Bea...fajne te skrzydlate gnojki masz....
My mieliśmy czwórkę kosów...ale jak przyjechaliśmy to już ich nie było...chyba wylazły z gniazda
Na przyszły rok montuje budki aby nie trzęść portkami o nie...bo tu u mnie w okolicy sporo kotów ,moja Molly w tych kwestiach niezły bandzior

My mieliśmy czwórkę kosów...ale jak przyjechaliśmy to już ich nie było...chyba wylazły z gniazda
Na przyszły rok montuje budki aby nie trzęść portkami o nie...bo tu u mnie w okolicy sporo kotów ,moja Molly w tych kwestiach niezły bandzior