Elu!
Mam nadzieję,że wizyta u ortopedy to jakaś wizyta kontrolna.Oby!
Chłodne noce są przyczyną opóźnionego kwitnienia. Rok temu o tej porze kwitły azjatki i sporo liliowców. Na zakończenie roku szkolnego robiłam Miśkowi bukiet z lilii a w tym roku miałam jeszcze pąki. Na szczęście pod koniec tygodnia wraca lato. Jadę w sobotę do Tadeusza zobaczyć na żywo jego piękności. Pewnie wrócę z nową dawką wirusa
Czekam na zdjęcia. Pięknie oddajesz w nich klimat swojego leśnego uroczyska.
Buziaki
Mam nadzieję,że wizyta u ortopedy to jakaś wizyta kontrolna.Oby!
Chłodne noce są przyczyną opóźnionego kwitnienia. Rok temu o tej porze kwitły azjatki i sporo liliowców. Na zakończenie roku szkolnego robiłam Miśkowi bukiet z lilii a w tym roku miałam jeszcze pąki. Na szczęście pod koniec tygodnia wraca lato. Jadę w sobotę do Tadeusza zobaczyć na żywo jego piękności. Pewnie wrócę z nową dawką wirusa
Czekam na zdjęcia. Pięknie oddajesz w nich klimat swojego leśnego uroczyska.
Buziaki
Pozdrawiam
Anna
Mój maleńki ogródek :http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=86857&start=0
Anna
Mój maleńki ogródek :http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=86857&start=0