Januszu, kuklik
Aniu! Zdecydowanie trzeba porozmawiać z mamą delikwenta. Delikatnie, bez paniki, ale skoro jest rozsądna to sobie poradzi lub sięgnie po pomoc innych.
A ja? Kuruję się grzecznie. No i znowu mówię
Aniu! Zdecydowanie trzeba porozmawiać z mamą delikwenta. Delikatnie, bez paniki, ale skoro jest rozsądna to sobie poradzi lub sięgnie po pomoc innych.
A ja? Kuruję się grzecznie. No i znowu mówię