Witaj Kasiu ( miło Cie widzieć
)
Piękne różyczki , faktycznie widać że zadbane , to o czym zapomniałaś , to chyba żylistek.
Moja krzewuszka już przekwitła , az szkoda , bo bardzo je lubię.
Podobnie jak Dari , mnie również ścieżka bardzo się podoba , pamiętam jak pokazywałaś z kwitnącymi poduchami .
Też czekam na szczęśliwe rozwiązanie i daj cynk kiedy będzie można oblewać , bo to musowo trzeba zrobić
Wszystkiego dobrego i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie
Piękne różyczki , faktycznie widać że zadbane , to o czym zapomniałaś , to chyba żylistek.
Moja krzewuszka już przekwitła , az szkoda , bo bardzo je lubię.
Podobnie jak Dari , mnie również ścieżka bardzo się podoba , pamiętam jak pokazywałaś z kwitnącymi poduchami .
Też czekam na szczęśliwe rozwiązanie i daj cynk kiedy będzie można oblewać , bo to musowo trzeba zrobić
Wszystkiego dobrego i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie