Basiu - a ja mam takie moje motto ulubione, które brzmi: To, co się jeszcze nie wydarzyło, można zmienić!
I to jest dokładnie to, co napisałaś powyżej - jeśli ktoś myśli, że nie ma na nic wpływu, to nie podejmuje jakiejkolwiek aktywności i zostaje na marginesie spraw i zdarzeń.
Ja też miałam w tym domu piec kaflowy międzypokojowy, nieczynny jednak i zamurowany w ścianie. Myśleliśmy, że da się go ocalić, ale był z brzydkich kafli, białych i takich jakby sinych, w dodatku popękanych i nie wszystkie one były jednakowe. No był po prostu brzydki i wywaliliśmy go, a zostawiliśmy tylko żeliwne drzwiczki, które są piękne i może przydadzą się kiedyś do budowy grilla, jeśli ona w ogóle nastąpi.
Trzymaj się, Basiu, dzielna dziewczyno!
I to jest dokładnie to, co napisałaś powyżej - jeśli ktoś myśli, że nie ma na nic wpływu, to nie podejmuje jakiejkolwiek aktywności i zostaje na marginesie spraw i zdarzeń.
Ja też miałam w tym domu piec kaflowy międzypokojowy, nieczynny jednak i zamurowany w ścianie. Myśleliśmy, że da się go ocalić, ale był z brzydkich kafli, białych i takich jakby sinych, w dodatku popękanych i nie wszystkie one były jednakowe. No był po prostu brzydki i wywaliliśmy go, a zostawiliśmy tylko żeliwne drzwiczki, które są piękne i może przydadzą się kiedyś do budowy grilla, jeśli ona w ogóle nastąpi.
Trzymaj się, Basiu, dzielna dziewczyno!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki