Aniu, ta mnogość kolorów jest niesamowita! Czemu piszesz, że Rhapsody Cię nie przekonała do końca?
Lavglut...no faktycznie, mało romantyczna nazwa biorąc pod uwagę konotacje w naszym języku
Bright as Button chwaliłam w ubiegłym sezonie i teraz tez potwierdzam, że wygląda przeuroczo.
Lavglut...no faktycznie, mało romantyczna nazwa biorąc pod uwagę konotacje w naszym języku
Bright as Button chwaliłam w ubiegłym sezonie i teraz tez potwierdzam, że wygląda przeuroczo.