Basiu, jesteś super kobietka! Banderasa to by trzeba wysłać na jakieś warsztaty dla małżeństw, popatrzyłby sobie jaki sajgon mają inni, to by do domu na czworakach wrócił i ziemię u Twych stóp całował, że taką fajną żonę ma! Ale wiem, że jest taki specyficzny podgatunek, co wiecznie wymaga, sam niewiele dając...moja ciotka osobnika z tego podgatunku za męża posiada i ów osobnik nie dość ciągłych fochów od 40 lat, nie dość wychowywania żony, że niegospodarna i rozrzutna (przy czym osobnik posiada 1/4 emerytury swojej żony i w 90% chowa ją pod tyłek na dom nie dając), to jeszcze od 40 lat grozi, że jak się żona nie poprawi to ją zostawi
Niestetyż nigdy swojej groźby nie spełnił i ciotka zgięta w pół od reumatyzmu lata obsługiwać staruszków, żeby do emerytury dorobić, bo panisko na obiad mięso mieć musi...
zatem chwała Ci, ze stawiasz się i robisz co swoje, bo B. zadowolony w tym życiu to już nie będzie, szkoda czasu i emocji na dbanie o jego przyjemności
zatem chwała Ci, ze stawiasz się i robisz co swoje, bo B. zadowolony w tym życiu to już nie będzie, szkoda czasu i emocji na dbanie o jego przyjemności