Dzień doberek...stawiam kawusię wszystkim, komu już oczęta się otwarły
pochmurno i zimy wiatr wieje.
Wiecie co, ja to chyba ogórki zacznę już w lutym siać, potem okrywać je kocem będę, następnie jakąś lampą
doświetlać i może na ten czas zbioru się doczekam
u teścia mojego już takie wielkie, a moje ledwo z ziemi
widać
ale to nic, pocieszam się, że u innych się skończą, a u mnie zacznie się zbiór świeżutkich ogóreczków hihi dzisiaj może jedna różyczka się rozwinie, oj doczekać się ja nie mogę. Ciekawe czy
Ania wczoraj walnęła sobie tego kielicha na nerwa swego
Wiecie co, ja to chyba ogórki zacznę już w lutym siać, potem okrywać je kocem będę, następnie jakąś lampą
doświetlać i może na ten czas zbioru się doczekam
widać
Ania wczoraj walnęła sobie tego kielicha na nerwa swego
Rękodzieła Bogusi