myudah pisze:
Iwonko, nawet 5 min drzemki czyni cuda a i zasypiasz wieczorem jak trzeba. Nie musisz sie bać. Gibnij się na 5 minutek gdziekolwiek i będziesz jak nowa. Ja właśnie tak zrobiłam i odżyłam, więc dzień dobry raz jeszcze.
Szczur mi zmartwychwstał.
Chyba wstał i poszedł sobie, a był trup.
Nie ma go... Mam nadzieję, że to nie moje koty mu pomogły wyjść z ogórków.
Iwonko, nawet 5 min drzemki czyni cuda a i zasypiasz wieczorem jak trzeba. Nie musisz sie bać. Gibnij się na 5 minutek gdziekolwiek i będziesz jak nowa. Ja właśnie tak zrobiłam i odżyłam, więc dzień dobry raz jeszcze.
Szczur mi zmartwychwstał.
A może to cud??
Ja to bym się teraz właśnie po obiedzie walnęła, ale nie umiem spać 5 minut...od razu godzinka z tego wychodzi, więc tylko poczekam aż się tłuszcz zawiąże przed komputerem