Kompostownik

user1
16.06.2015 09:49:02

Posty: 1394 #2125996
Napisałam tyle i akurat wtedy kompostownik się zaciął i przestał działać. Post wcięło. Ehhh... Już nie wiem co pisałam.zmieszany Wiem tylko, że też żałowałam Margolcinej szerszenicy, ale co poradzić.

Misiu, w koszuli? To u Ciebie tak ciepło? W grubym polarze chodzę i mi zimno. W kapturze, bo wieje zimniasty wiatr. Brrr... Tylko słoneczko świeci cudnie.

Pisklaki też próbowałam ratować i wróbelki z pyska kota wyjęte. Niestety, jest tak jak mówi Pat...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!