Kompostownik

Rabarbara
08.06.2015 10:34:59

Lokalizacja: Szkieletczyzna...
Posty: 654 #2120649
Basiu, syn wieczorem w piątek chciał burzyć ten piec, a była okazja bo tatulek pojechał se rowerem a w sobotę został w starym domu to było by się zabudowało tę dziurę po piecu, ludzi mieliśmy dość by pozbyć się gruzu....ale ja bałam się reakcji dziada.Dzieci pojadą a ja zostaję z problemem sama zmieszany
Pati nasze dzieci nie mają dobrego kontaktu z ojcem, tak było i tak jest a nawet gorzej.
Kiedyś zapytałam go czy mógł by mi powiedzieć czy myśli czasem że np. kogoś lubi, dziecko, wnuczka czy sąsiadkę itd.
Nie umiał mi tego wyjaśnić, jedyne co mi powiedział to, że właściwie nie lubi dzieci bo go drażnią, można lubić książki a ludzi nie koniecznie....aaaaaaa szkoda słów

diabeł
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!