Kicie przefajne i jeszcze jednemu trafił się alter ego na ekranie komputera
I faktycznie raczej nie lubią jazdy samochodem. Mój dostawał takiego rozstroju układu pokarmowego, że w trybie pilnym musiałam się zatrzymywać i sprzątać transporter, bo
Już nawet rozważałam domowe wizyty weta.