No u nas też ewidentnie pogoda sandałkowa, 26 stopni w cieniu a w słońcu pewno z dychę więcej, więc po obiedzie i pracy, udamy się chyba z truskawkami i kocykiem pod gruszę, a grabienie to może wieczorem, jak upał zelżeje...
A jutro wybieramy się śladami Bei do Przesieki - czy Misia ma jakieś szczególne zamówienia odnośnie do zdjęć?
Zdjęć ogrodu nie będę robić, bo już Bea zrobiła pełną dokumentację, ale postaram się obfotografować wszystko inne 
A jutro wybieramy się śladami Bei do Przesieki - czy Misia ma jakieś szczególne zamówienia odnośnie do zdjęć?