Witaj Zuziu! Piękny ten nieniebieski, ja bym mu dała na imię Capuccino. Z zachwytem pooglądałam Twoje różyczki!
U mnie jeszcze sezonu różanego nie mogę ogłosić, choć z każdym dniem jest coraz lepiej, w niektórych pączkach nieśmiało pojawia się kolorek, a u rugosy wyhodowanej z nasion nawet dość bezczelnie
No i krzaczory różane wyglądają imponująco, jeszcze nigdy takie nie były
U mnie jeszcze sezonu różanego nie mogę ogłosić, choć z każdym dniem jest coraz lepiej, w niektórych pączkach nieśmiało pojawia się kolorek, a u rugosy wyhodowanej z nasion nawet dość bezczelnie
No i krzaczory różane wyglądają imponująco, jeszcze nigdy takie nie były
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki