Dzień dobry! Melduję, że dziś mam bluzkę z krótkim rękawem! I nie zmarzłam! Póki co słoneczko i błękit nieba, o czym już wspomniała Joasia.
Aniu baw się dobrze!
Wczoraj po południu posprzątałam na tarasie, co jest zajęciem niewdzięcznym i pracochłonnym z uwagi na wielość roślin doniczkowych ustawionych praktycznie wszędzie. Dziś rano wyległam z kawką i szlag mnie jasny trafił: W. po moim sprzątaniu zaczął usuwać przekwitające bzy i cały taras, stół i krzesła zasypane były śmieciami z bzu i drobnymi gałązkami
... No i miałam dylemat: opierniczyć go za zniweczenie moich wysiłków oraz nieposprzątanie po sobie czy też wylewnie podziękować za to, że zajął się czynnością ogrodniczą...
Ot, wapros!
Aniu baw się dobrze!
Wczoraj po południu posprzątałam na tarasie, co jest zajęciem niewdzięcznym i pracochłonnym z uwagi na wielość roślin doniczkowych ustawionych praktycznie wszędzie. Dziś rano wyległam z kawką i szlag mnie jasny trafił: W. po moim sprzątaniu zaczął usuwać przekwitające bzy i cały taras, stół i krzesła zasypane były śmieciami z bzu i drobnymi gałązkami
Ot, wapros!