Dziewczyny dziękuję z całego serca, normalnie się wzruszyłam. 
Iwonko, mały ma jakiś stan zapalny, córka miała cesarkę, ale jest już prawie dobrze. Wściekła jestem, bo oczywiście teraz jakaś zaraza mnie dopadła i nie mogę iść ich odwiedzić.
Marysiu, gratuluję i będzie dobrze.
Ania chyba już po, mam nadzieję, że skończyło się dobrze.
W niedzielę byłam na działce i takiej ilości mszyc to już dawno nie widziałam.

Iwonko, mały ma jakiś stan zapalny, córka miała cesarkę, ale jest już prawie dobrze. Wściekła jestem, bo oczywiście teraz jakaś zaraza mnie dopadła i nie mogę iść ich odwiedzić.
Marysiu, gratuluję i będzie dobrze.
Ania chyba już po, mam nadzieję, że skończyło się dobrze.
W niedzielę byłam na działce i takiej ilości mszyc to już dawno nie widziałam.