survivor26 pisze:
Marysiu, czyli można Ci już po cichutku gratulować i mocno ściskać kciuki?
Marysiu, czyli można Ci już po cichutku gratulować i mocno ściskać kciuki?
Po cichutku można , bo w tym przypadku jestem dobrej myśli .
Oby kiedyś i u córki tak sie zadziało