Bry.
Jak to się dzieje, że trawa,którą skosiłam niecały tydzień temu już ma 10 cm? Ja chyba wezmę ślub z kosiarką
Codziennie muszę tym warczeć, bo bym chyba trupem padła po skoszeniu całości, a na skarpie kosa poszła w ruch.
A co do polityki... "dłużej klasztora niż przeora" Nie takie absurdy przerabialim.
Jak to się dzieje, że trawa,którą skosiłam niecały tydzień temu już ma 10 cm? Ja chyba wezmę ślub z kosiarką
A co do polityki... "dłużej klasztora niż przeora" Nie takie absurdy przerabialim.