Dario no mówi się trudno , obserwujesz swoje nasadzenia i wyciągasz wnioski , jeszcze nie raz będziesz się zachwycała liliami .. ja załatwiłam w podobny sposób 2 azalie ...z tym że udusił je mój ulubiony barwinek , teraz zwracam uwagę czy nie włazi zbyt blisko rosnących innych nasadzeń i "wszyscy " są zadowoleni .Góra piachu jest wykopana z dołu , tak mam i miałam zawsze , najpierw dodaję gliny (już mi się kończy) później rodzima wierzchnia
przesiana przez arfę ,ziemia z worka w zależności co sadzę i trochę kompostu lub obornik granulowany ,,gdyby nie odległość nas dzieląca pięknie byśmy się uzupełniały , do tego Marysi kamulce na ścieżki i to byłoby dopiero ...
przesiana przez arfę ,ziemia z worka w zależności co sadzę i trochę kompostu lub obornik granulowany ,,gdyby nie odległość nas dzieląca pięknie byśmy się uzupełniały , do tego Marysi kamulce na ścieżki i to byłoby dopiero ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II