Zuziu, możesz być spokojna, nie wiem, jak Bea, ale jeśli ja wypicuję wszystko, to nadal będzie dalekie od powszechnie akceptowanych standardów czystości i ładu domowego i nawet na brak podłóg nie mogę się licytować, bo mam więcej prawie całych
Jakby jednakowoż wrażeń było Wam mało, to mogę zaoferować:
- wyprawę do sklepu po 21 na piwo
- wrzucenie gara klusek do kibelka (sprawdzone, szpuntuje na amen)
- spacerek do lewego warsztatu samochodowego i zażartowanie na wejściu "Policja, dokumenty proszę"
- nocleg w stodole
i jeszcze coś by się znalazło

- wyprawę do sklepu po 21 na piwo
- wrzucenie gara klusek do kibelka (sprawdzone, szpuntuje na amen)
- spacerek do lewego warsztatu samochodowego i zażartowanie na wejściu "Policja, dokumenty proszę"
- nocleg w stodole
i jeszcze coś by się znalazło