Darusiu bardzo się cieszę ,że mogłaś osobiście poznać Janusza i jego żonę , osobiście nie spotkaliśmy się nigdy ale kilka rozmów tel. i wiedziałam ,że to cudowni ludzie . szkoda że nie zrobiłaś zdjęć wpadnę na FO może ktoś pomyślał o upamiętnieniu tego spotkania , widoki cudne , jakie masz u siebie kaliny ?
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II