Keetee pisze:
Pat pamiętam takie pola z konopi z dzieciństwa..sporo tego było,.a na co pozwolenie skoro one inaksze są...nie kumam
Cos Ty Pat z nich umyśliła aaaa
Pat pamiętam takie pola z konopi z dzieciństwa..sporo tego było,.a na co pozwolenie skoro one inaksze są...nie kumam
Nic zdrożnego - sentyment mam - na Kresach były w każdym ogródku, świetnie odpędzały komary i fajnie wyglądały, a jak ktoś miał większy spłachetek ziemi, to je zbierał, suszył, moczył i przerabiał na płótno. Na razie poległam z uprawą tych wysokich słoneczniczków, które też miał mój dziadek, to choć te konopie chciałam, no ale nie da się, zwłaszcza, że nasiona trudniej dostać niż konopi indyjskich
Misiu no to rzeczywiście niefart z tymi szafkami, ale też chyba bardziej nieuczciwość sprzedawcy, promocja promocją, ale skoro przecenił towar w pełni wartościowy, to taki miał dostarczyć...dobrze, że choć panią ochrzaniłaś, ja nawet tego w urzędzie gminy nie mogłam, bo tu się wszyscy znają, tylko sobie bym zaszkodziła
Pogoda i u nas do bani, zimno jest umiarkowanie ale cały czas siąpi...dość mam, trawnik zaczyna z powrotem powolutku odrastać, bo nie mam kiedy go zgrabić przez te deszcze