A moje dziecię wróciło wymęczone i wniebowzięte z wycieczki w westernowym miasteczku
Na nic nie ma siły...tylko paluszkami na klawiaturce pyka ....
))
Pat pamiętam takie pola z konopi z dzieciństwa..sporo tego było,.a na co pozwolenie skoro one inaksze są...nie kumam
Cos Ty Pat z nich umyśliła aaaa
Kurczaki...wnerwia mnie to ochłodzenie....brrr ,u Was też taka zimnica
Dostałam wielgachne pomidorasy od sąsiadki...i nie chce mi się nogi już za róg wystawiać
Pat pamiętam takie pola z konopi z dzieciństwa..sporo tego było,.a na co pozwolenie skoro one inaksze są...nie kumam
Kurczaki...wnerwia mnie to ochłodzenie....brrr ,u Was też taka zimnica
Dostałam wielgachne pomidorasy od sąsiadki...i nie chce mi się nogi już za róg wystawiać