Witam! z krainy burzy i deszczu o kłamię już słonko wyszło he, he. A ja sąsiada wzywałam nadal rury nie przepchane i zmywanie czeka już wyciągam zapasowe szklanki he, he
Margolciu żeby nie ta cena to już chyba bym miała ten rowerek. A i na sylwetkę by też to dobrze wpłynęło he, he.
Janusz śliczności pokazujesz. to prawda maj zimny jest nawet wieczorkiem posiedzieć nie można,
Bogusiu kupuj sama i już , gorzej jak mój Luby kupuje bez mojej czasami akceptacji. A mnie szlak trafia.
O rany ślimaki wielgachne zaatakowały mój ogródek te bez skorupek ...tłukłam bleee
Iwonko nie przesyłaj mi tej pogody he, he buziolki.
Margolciu żeby nie ta cena to już chyba bym miała ten rowerek. A i na sylwetkę by też to dobrze wpłynęło he, he.
Janusz śliczności pokazujesz. to prawda maj zimny jest nawet wieczorkiem posiedzieć nie można,
Bogusiu kupuj sama i już , gorzej jak mój Luby kupuje bez mojej czasami akceptacji. A mnie szlak trafia.
O rany ślimaki wielgachne zaatakowały mój ogródek te bez skorupek ...tłukłam bleee
Iwonko nie przesyłaj mi tej pogody he, he buziolki.