O !rany grad bardzo zniszczył śliczne kwiatki.
jak człek ma pecha to ma... zapchała się rura odpływowa i od rana jest polka żeby przepchać nic nie robię tylko ciągle coś trzymam a teraz uciekłam niech się dzieje co chce.
Kawę sobie zrobiłam a jeszcze mam do posadzenie aksamitki i macierzankę przywiozła mi Ula bo moja zniknęła...
nie wiem kiedy to zrobię.
Zuza i co udało się!
jak człek ma pecha to ma... zapchała się rura odpływowa i od rana jest polka żeby przepchać nic nie robię tylko ciągle coś trzymam a teraz uciekłam niech się dzieje co chce.
Kawę sobie zrobiłam a jeszcze mam do posadzenie aksamitki i macierzankę przywiozła mi Ula bo moja zniknęła...
nie wiem kiedy to zrobię.
Zuza i co udało się!