Dzień dobry! Dziś pogoda zwariowana: raz deszcz i nawet burza, raz piękne słońce, jak teraz. Łaskawość natury polegała na tym, że lało, gdy siedziałam na szkoleniu, a teraz mogę trochę zażyć świeżego powietrza. Rety, jak te bzy pachną! I azalie!
Pat no to dziś jakiś dzień nisko latających TIRów. W. też o mały włos a miałby bliskie spotkanie...
Misiu ścinaj zakręty i do przodu
Iwonko no, sąsiad to przegiął. Nawet jeśli się wkurzył o ten płot, to chyba można to załatwić w cywilizowany sposób.
Janeczko tawuła jak marzenie. Czyż maj nie jest cudowny?
Idę ogarniać chatę, bo pobojowisko w kuchni jak po nalocie gremlinów
Pat no to dziś jakiś dzień nisko latających TIRów. W. też o mały włos a miałby bliskie spotkanie...
Misiu ścinaj zakręty i do przodu
Iwonko no, sąsiad to przegiął. Nawet jeśli się wkurzył o ten płot, to chyba można to załatwić w cywilizowany sposób.
Janeczko tawuła jak marzenie. Czyż maj nie jest cudowny?
Idę ogarniać chatę, bo pobojowisko w kuchni jak po nalocie gremlinów