Janeczko no lekko nie jest z tym odchwaszczaniem i czymkolwiek , figury łapie śmieszne , gdyby film nagrać to niezły ubaw by mieli oglądający , ale jak nie mogę się gdzieś dostać to te chwasty zostawiam po czym próbuję
ponownie z różnym skutkiem ,,najgorzej jak Rh przekwitną , bo staram się je ogławiać i kręgosłup odmawia mi współpracy , robię to etapami , roślin do wsadzenia mam dużo ale też tak sobie tłumaczę i mam nadzieję ,że do jesieni uporam się z tą robotą ..M czuje się dobrze całe życie bardzo się oszczędzał a teraz ...szkoda gadać ...
W 2014 miałam operację na jelitach , w szpitalu wdało się zakażenie , ponad miesiąc chochlowali mi w tej ranie
wkładając różne lekarstwa , jak wróciłam zgięta w pół obierałam ziemniaki i wszystko tak jakby się nic nie stało ..szkoda gadać a M ma za zadanie ...oglądanie telewizji ( wszystkie mecze jak leci )
..no przecież wrócił ze szpitala ...a ja jak krążownik czuję się umęczona ..
ponownie z różnym skutkiem ,,najgorzej jak Rh przekwitną , bo staram się je ogławiać i kręgosłup odmawia mi współpracy , robię to etapami , roślin do wsadzenia mam dużo ale też tak sobie tłumaczę i mam nadzieję ,że do jesieni uporam się z tą robotą ..M czuje się dobrze całe życie bardzo się oszczędzał a teraz ...szkoda gadać ...
W 2014 miałam operację na jelitach , w szpitalu wdało się zakażenie , ponad miesiąc chochlowali mi w tej ranie
wkładając różne lekarstwa , jak wróciłam zgięta w pół obierałam ziemniaki i wszystko tak jakby się nic nie stało ..szkoda gadać a M ma za zadanie ...oglądanie telewizji ( wszystkie mecze jak leci )
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II