Betinko, wyjątki są właśnie wyjąkami po to, że się rzedko zdarzają. No cóż, Zuzi się trafiło, nam nie.
Zuzka, gdzie takich szukać?
Mój też przekopie i na tym koniec. W sumie to cieszę się, że choć to zrobi, biorąc pod uwagę jego kręgosłup. Ale jak miał go w lepszym stanie, to było to samo.
Piękne masz te Lilaki. Mój dziś Amurskiego nadepnął i złamał.
Ale mała odnóżka została.