Szkoda, że jelenie nie żywią się żmijami, nie żarłyby drzewek, dawały pretekst od fajnych zdjęć i wytępiły oślizgłe paskudy
twój wpis żmijowy zmotywował mnie do dalszego rozprawiania się z chaszczami - warunki terytorialne mam odmienne, ale już zeszłego lata niania z Sarą na spacerze polami żmiję spotkała, zatem gdzieś wstręciuchy krążą w pobliżu
A miejsce po kurniku to idealnie się na warzywnik nadaje, jak już po tej 90-tce wyprowadzisz ogród na błysk i zachce Ci się ekologicznych upraw
A miejsce po kurniku to idealnie się na warzywnik nadaje, jak już po tej 90-tce wyprowadzisz ogród na błysk i zachce Ci się ekologicznych upraw