Uff...mnie też nieco kości bolą, choć się oszczędzałam, bo kręgosłup spoko, ale w zamian nogi od pielenia w kucki bolę...nie ma lekko, musi boleć, żeby efekt było widać
rodzina zaraz wybywa do dziadków, a ja pewnie na ogród, chyba, że się rozpada, na co liczę, bo wolę niedzielę w domu przecierpieć, niż znowu z wężem stać.
Tymczasem zostawiam dolewkę kawy dla chętnych i idę się leniwie budzić
Tymczasem zostawiam dolewkę kawy dla chętnych i idę się leniwie budzić