U mnie dzisiaj cały dzionek cudny....szkoda tylko,ze przyłażę do domu po 16 tej najwcześniej...ale wygrzało mnie dzisiaj słoneczko aż miło 
Misiu jaki skowroneczek piękny
No iskiereczka 
Pat...ja myślałam,że wyczerpaliście już limit na choroby
..szkoda jak by to była alergia....ale mam nadzieję ,że Flo przejdzie...Moja Zuza miała na pyłki drzew wiosenne...teraz właśnie obserwuję,że prawie nie reaguje....ale ona ma z kolei dziadowskie uczulenie na jad owadów 
Anitko..Emi zostawiłam jeszcze w domu...co prawda dobrze już jest...ale zrobiłam jej jeszcze luzik , bo Zuza ma dziś dzień wolny od uczelni
Awantury to ja nie chce robić...dlatego dobrze,że minie tych kilka dni....ale nie lubię gadać z tą babeczką...bo niesamowicie sztucznie( nienaturalnie) mówi ,że zawsze mnie zadziwia...jak to jest w ogóle możliwe 
Aneczka..jaki Okuś golas golas
Janusz...jak zwykle ma podpędzoną wiosenkę...pięknie, lecz co słyszę pogoda się popsiuła
a u nas odwrotnie 
Misiu jaki skowroneczek piękny
Pat...ja myślałam,że wyczerpaliście już limit na choroby
Anitko..Emi zostawiłam jeszcze w domu...co prawda dobrze już jest...ale zrobiłam jej jeszcze luzik , bo Zuza ma dziś dzień wolny od uczelni
Aneczka..jaki Okuś golas golas
Janusz...jak zwykle ma podpędzoną wiosenkę...pięknie, lecz co słyszę pogoda się popsiuła