W nocy przeczytałam relację, ale już nie miałam siły, by cokolwiek napisać
Niezmiennie podziwiam twojego eMa na inwencję w sprawach okołodomowych
Podobnie jak Pati zazdroszczę Ci tego. Gdyby to przenosiło się np. drogą kropelkową bezspornie zawlekłabym mojego eMa, by się poznali... Ale nie ma nadziei. Był, ale nawet nie zauważył, że trzeba wymieć żarówki w podwieszanym suficie. Baaaa, nawet nie wiem, czy on wie, czy i gdzie są owe żarówki... O kamieniarza, który lada chwila ma się wziąć za słupki ogrodzeniowe, też nie zapytał
Białe okna to czysta klasyka, więc pasują jak ulał. podobnie jak i Ty, by je 'łyknęła'. Jest ślicznie. A w ogrodzie? Sielsko. Idealnie.
Niezmiennie podziwiam twojego eMa na inwencję w sprawach okołodomowych
Białe okna to czysta klasyka, więc pasują jak ulał. podobnie jak i Ty, by je 'łyknęła'. Jest ślicznie. A w ogrodzie? Sielsko. Idealnie.