Witam
ale dziś wieje , niosąc poduszkę na krzesło balkonowe z "owada" myślałam ,że odfrunę razem z nią
Dziękuje jeszcze raz wszystkim , którzy mi doradzali w sprawie skarpy , zaraz sobie luknę co to za rośliny , bo nie wszystkie kojarzę.
Z sadzeniem mam jeszcze czas , bo w pierwszej kolejności trzeba murki postawić, a to koniecznie chce eM robić , wiec jak znam życie - trochę to potrwa

ale dziś wieje , niosąc poduszkę na krzesło balkonowe z "owada" myślałam ,że odfrunę razem z nią
Dziękuje jeszcze raz wszystkim , którzy mi doradzali w sprawie skarpy , zaraz sobie luknę co to za rośliny , bo nie wszystkie kojarzę.
Z sadzeniem mam jeszcze czas , bo w pierwszej kolejności trzeba murki postawić, a to koniecznie chce eM robić , wiec jak znam życie - trochę to potrwa