Marysiu no to miałaś dużo szczęścia mogło to się skończyć tragicznie , oglądałam jakiś program w telewizji - kobitka połknęła osę i jest w śpiączce ale ona na jad uczulona , a Tobie to podniebienie nie spuchło ?? ja na działce wapna niem jak i innych leków w tym roku wyposażę się o apteczkę , jak nic się nie dzieje to człowiek nawet nie myśli...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II