Masz rację z sasankami ,są urocze , cena też żadna ale mi przysłano nie takie jakich się spodziewałam niby miała być bordowa a jest wygotowany burak na dodatek jakoś źle dziabnięta bo ma jeden korzoneczek pozostałe też nijakie , nie lubię takich zakupów jak nie widzę, ale u mnie w szkółce w ogóle ich nie ma , jeszcze dokupię jak będę na giełdzie i spróbuje też je wysiać ponoć krzyżówki bywają ciekawe ale ja sama jeszcze nie siałam
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II