O ja też doskonale wiem. Mój R. całe życie czeka na przelewy, które naprawdę rzadko przychodzą w terminie i jeszcze trzeba wydzwaniać, pytać, przypominać, a bywało (ale to raczej w czasach minionych i w przypadku zleceniodawców instytucjonalnych), że z kawą upraszało się księgową o łaskę.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki