survivor26 pisze:
...gdyby mogli szybiej kręcić "Grę o Tron" to bym i ja szybsza z robótkami była, bo przy niej robi mi się najlepiej
...gdyby mogli szybiej kręcić "Grę o Tron" to bym i ja szybsza z robótkami była, bo przy niej robi mi się najlepiej
A jak mój M dojrzeje do postawienia paru niezbędnych pergoli, to też będę się do Ciebie uśmiechać po patyczki tej cudnej Dorotki.
Co do walk w domu i ogrodzie: tatusiowie to właśnie są tacy, że ich rany nie pozostaną niezauważone, w przeciwieństwie do ran mamusiowych.
Ale dzisiaj dużo zrobiłaś! Szacunek!
A co to jest to takie betonowe/ kamienne, co biegnie wzdłuż rabatki żurawkowej? Ja pamiętam, że u Ciebie w ogrodzie jest jakiś kanał, ale to chyba jeszcze coś innego?