dzastek12 pisze:
Kawyyy
chyba jakieś ciśnienie lipne bo spać mi się strasznie chce
Kawyyy
Witam i też wołam = KAWY!!!!!!
Wczoraj do południa byłam u lekarza rodzinnego i dostałam skierowania do różnych innych specjalistów. I co najciekawsze pozapisywałam sie do nich w terminach maks. miesięcznych, co w stolycy było zupełnie niemożliwe! A resztę dnia przespałam, przedrzemałam, przebimbałam i przeleniuchowałam.
Mam nadzieję, że dziś będzie inaczej!