Dzień dobry! U nas też pochmurno i chłodniej ma być, ale w sumie padać by mogło, to by lepiej podlało to, co wczoraj sadziłam. Dziś i tak w ogrodzie nie porobię, więc niech podlewa na zdrowie
Margolciu a może piesek coś toksycznego zeżarł? Na RTG i USG by widać nie było, a objawy wyglądają na brzuchowe...albo może artretyzm go dopadł?
Chwytam kawę Ani i szykuję się do wyjazdu: uwielbiam być u Ewy, uwielbiam widoki po drodze, ale za samą drogą nie przepadam, bo dla niewprawnego kierowcy upierdliwa jest
Margolciu a może piesek coś toksycznego zeżarł? Na RTG i USG by widać nie było, a objawy wyglądają na brzuchowe...albo może artretyzm go dopadł?
Chwytam kawę Ani i szykuję się do wyjazdu: uwielbiam być u Ewy, uwielbiam widoki po drodze, ale za samą drogą nie przepadam, bo dla niewprawnego kierowcy upierdliwa jest