Czarownica, jak nic..
Na stos proponuję i rozpalić tam gdzie ten niepotrzebny śnieg leży.
Szkoda, że nie zrobiłam sobie zdjęcia, jak zobaczyłam ten kwiat róży.....śmiałabyś się do rana, aż się cofnąć musiałam, bo nie wierzyłam, że zdjęcie z tego roku.