Marysiu - to prawda, z gotowanego mleka jest lepsza i nie ma to jak zimna pascha!
Kiedyś dawno temu, jak jeszcze nie znałam wielkanocnej paschy, dostałam od kogoś przepis na "ciasto lodowe", które robiło się w ten sam sposób, tylko było ono utrwalane w zamykanej tortownicy. Jadaliśmy je w wakacje w czasie upałów, właśnie takie lodowate.
To było w czasach zamierzchłych...
Kiedyś dawno temu, jak jeszcze nie znałam wielkanocnej paschy, dostałam od kogoś przepis na "ciasto lodowe", które robiło się w ten sam sposób, tylko było ono utrwalane w zamykanej tortownicy. Jadaliśmy je w wakacje w czasie upałów, właśnie takie lodowate.
To było w czasach zamierzchłych...
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki