eeee...to u nas fajnie jest: nie wieje (tak bardzo), nie pada śnieg, tylko solidny deszcz i aż 3 stopnie na plusie jest...wymarzone święta
Sądząc po stanie Bobru z wczoraj, jak jeszcze do świąt popada, to i lany poniedziałek natura obsłuży, żyć nie umierać
Zuziu no ja już posprzątałam ile się dało w warunkach, w jakich żyjemy...okna zostały, ale aura nie bardzo sprzyja myciu, w związku z tym chyba spędzę święta na robieniu firanek żeby zakryć nadal niedomyte ślady bałwanków i bożonarodzeniowych gwiazdek
Kawę stawiam, bo mimo braku chęci obudzić się jednak trzeba
Zuziu no ja już posprzątałam ile się dało w warunkach, w jakich żyjemy...okna zostały, ale aura nie bardzo sprzyja myciu, w związku z tym chyba spędzę święta na robieniu firanek żeby zakryć nadal niedomyte ślady bałwanków i bożonarodzeniowych gwiazdek
Kawę stawiam, bo mimo braku chęci obudzić się jednak trzeba