Kompostownik

zuzanna2418
01.04.2015 06:22:24

Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2082146
Dzień dobry! Ja też od 5.00 na nogach, bo wiatr wyje w wentylacji jak stado dusz potępionych. W dodatku pada, jeszcze nie wiem co.
Ewo to ze sprzątaniem gałęzi przypomina mi historię W. który jadąc kiedyś drogą przez las, natknął się na powalone w poprzek drogi drzewo. Z obu kierunków nadjeżdżały samochody i stawały przed przeszkodą. W. ze swojego przybornika samochodowego wyciągnął piłę motorową i zaczął ciąć kłodę. Jakiś facet stojący za nim zaczął mu pomagać, reszta z bezpiecznej odległości przyglądała się jak targają kawałki pnia i gałęzie. Wobec tego W. spokojnie oczyścił jeden pas ruchu i oddalił się z godnością.
Rany, jak mi się nie chce do roboty jechać...
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!