Bry.
Przytargałam wiadro kawy dla potrzebujących. Łoskot wiatru w górach nie daje spać, powietrze jakieś mało treściwe, a w ogóle jaki sens miało mycie okien
Przytargałam wiadro kawy dla potrzebujących. Łoskot wiatru w górach nie daje spać, powietrze jakieś mało treściwe, a w ogóle jaki sens miało mycie okien