survivor26 pisze:
Marysiu, a Ty się na powódź czy wojnę szykujesz z taaaakimi zapasami?
Marysiu, a Ty się na powódź czy wojnę szykujesz z taaaakimi zapasami?
Jaka powódź, jaka wojna???? Przecież Marysia wie ile na kompoście jest głodomorów ... oooopppsss, przepraszam - koneserów, to jakby mniej zrobiła, a każdy by skubnął, to co Jej by zostało na święta?? No co???
A tak w ogóle to witam cieplutko, bo na dworze nieciekawie.
A nas dziś czeka wożenie drewna opałowego i układanie w szopie. Może nie będzie lało?!