Sweety pisze:
A ja generalnie powinnam być zadowolona z dnia
Co prawda za oknem istny młyn-co rusz słonko na przemian z nawałnicami, w tym jedną, która przypominała śnieżycę
Ale przygotowałam się i obmyśliłam wyrok na jutro w bardzo trudnej sprawie
Kamień mi w serca spadł.
A ja generalnie powinnam być zadowolona z dnia
Na jutro? Czyli dzisiejsze 3 lata w kiciu dla Mariusza K. to nie Twoja sprawka?
Gniecenie ciasta wyciszyło nas wszystkie nieco, może dożyjemy wieczora bez ofiar w ludziach
Małgosiu bardzo się cieszę! Choć nie piszesz jaka to sprawa, to wiem jak takie rodzinne gnioty potrafią człowiekowi kamieniem na sercu paść...jak ja bym chciała, żeby nasz w końcu się rozwikłał