Witam o szarym i burym poranku! Druga kawa wskazana bardzo!
Coś musi być w pogodzie, bo ja dziś wstałam, jak na mnie o pogańsko wczesnej porze. O 6 rano. Bez żadnej racjonalnej przyczyny. Już jestem po kawie, śniadaniu, rodzinnej naradzie na co wydać, "z nieba spadłe"
1000 zł i teraz myślę czy już iść do ogrodu, czy lepiej teraz zająć się sprzątaniem w domu i szyciem, a dopiero w południe wyleźć do ogródkowania.

Coś musi być w pogodzie, bo ja dziś wstałam, jak na mnie o pogańsko wczesnej porze. O 6 rano. Bez żadnej racjonalnej przyczyny. Już jestem po kawie, śniadaniu, rodzinnej naradzie na co wydać, "z nieba spadłe"