Misiu ja mam w kuchni taki zwykły niby tranzystorek (tzn. wygląda jak dawne radio tranzystorowe), nie wiem czy 20 złotych kosztowało, kupione chyba w markecie i jest pancerne - działa mimo, że kułam nad nim tynk, szlifowałam drzwi, parę razy kotecki rąbnęły nim o podłogę 
Iwonko cudna begonia, choruję na taką, ale mam mocne postanowienie niekupowania nowych doniczkowców, bo na dole parapety się skończyły, a na górze zapominam podlewać
A ja ledwo siedzę...starość jak nic, bo wcale za wiele nie zrobiłam, pomyłam kilka podłóg, kilka okien zgrubsza ogarnęłam górę, przetachałam kolejne kilka worów z ciuchami do wywalenia...to ostatnie mi chyba zaszkodziło
Ale zanim sobie zaszkodziłam to zdołałam pokulkować większość róż - ale to fajna robota jest, już się rozglądam po ogrodzie, co by jeszcze do ziemi przygiąć, jak się róże skończą 
Iwonko cudna begonia, choruję na taką, ale mam mocne postanowienie niekupowania nowych doniczkowców, bo na dole parapety się skończyły, a na górze zapominam podlewać
A ja ledwo siedzę...starość jak nic, bo wcale za wiele nie zrobiłam, pomyłam kilka podłóg, kilka okien zgrubsza ogarnęłam górę, przetachałam kolejne kilka worów z ciuchami do wywalenia...to ostatnie mi chyba zaszkodziło