Dzień dobry! U nas pochmurno i czekam na deszcz, który opłucze wiosenną zieloność.
W. pojechał na pogrzeb jednej ze swoich ciotek.
Zadzwonił kolega z B. Podlaskiej z informacją, że na wiochę mam przyjeżdżać, bo wiosna wybuchła, bociany "latajo" i w ogóle jest pięknie... Też już przebieram nogami, ale ciągle jakieś przeszkody się piętrzą.
Misiu, Ilonkoale cudne skarby kolorowe!
Od rana spotkanie, lecę zatem!
W. pojechał na pogrzeb jednej ze swoich ciotek.
Zadzwonił kolega z B. Podlaskiej z informacją, że na wiochę mam przyjeżdżać, bo wiosna wybuchła, bociany "latajo" i w ogóle jest pięknie... Też już przebieram nogami, ale ciągle jakieś przeszkody się piętrzą.
Misiu, Ilonkoale cudne skarby kolorowe!
Od rana spotkanie, lecę zatem!