EwaM pisze:
Bry.
Po wczorajszym grabieniu lewy bark mam dziwnie twardy i bolesny, więc dzisiaj ulgowo: czyszczenie pieca, noszenie opału, zmywanie i takie tam.
Bry.
Po wczorajszym grabieniu lewy bark mam dziwnie twardy i bolesny, więc dzisiaj ulgowo: czyszczenie pieca, noszenie opału, zmywanie i takie tam.
no luzik normalnie, a rekreacyjne sobie podłogi zeszlifujesz, co?
A mi róże od Ewy przyszły, więc jutro nie ma jęczenia i stękania tylko sadzić trzeba